Vive la France!

Kiedy zapytano  mnie, gdzie mam zamiar spędzić weekend majowy odpowiedziałam, że we Francji. Nie wiedząc czemu dostałam odpowiedź: „jedziesz do Paryża?!". Nie, nie do Paryża. Wbrew powszechnej opinii, jadąc do Francji, nie trzeba odwiedzić stolicy. Główną ideą wyjazdu był Luksemburg i zamki nad Loara.  Oczywiście pomijamy wszelkie drogi ekspresowe i autostrady tak, aby poznać prawdziwe oblicze Francji. Moim zdaniem, Paryż powinien być odrębnym państwem, gdzie na jego zwiedzanie trzeba zarezerwować inny czas.




Odwiedzone miejsca



Zamki nad Loarą

Kolejnego dnia wyruszyliśmy w kierunku południowo-zachodnim. Pierwszy zamek- Chambord, który jest największym zamkiem w dolinie Loary. Niestety, z samego rana zastała nas mgła, więc i zamek nie mógł się zaprezentować w pełni okazałości. Na szczęście pogoda zaczęła dopisywać już po wyjeździe z Chambord. W ciągu jednego dnia udało nam się zobaczyć zamek w Cheverny, Blois, Chaumont-sur-Loire, Chenonceaux i Amblois. W Amblois przyszedł nam do głowy pomysł, by zobaczyć Ocean Atlantycki z La Rochelle (formalnie La Rochelle znajduje się nad Zatoką BiskajskąJ).  Przemierzając tyle kilometrów z Polski by ujrzeć zamki nad Loarą i pokonać kolejne (ponad) 200 km nie stanowiło wówczas dla nas najmniejszego problemu. 

Zobacz na mapie



Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania witryn www.yougo.pl, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
OK