Wakacje: Rigi - Szwajcaria

Podczas naszej tygodniowej wizyty w Szwajcarii w dwa dni postawiliśmy na bliskość z naturą i wycieczki w góry.

Naszym pierwszym celem było Rigi. Jeden z najsłynniejszych Szwajcarskich szczytów, o wysokości 1797 m n.p.m.. Rigi znajduje się w Prealpach Szwajcarskich, stanowiących część Alp Zachodnich, w kantonie Schwyz.

Swoją podróż rozpoczęliśmy w Baden (nie mylić z Baden-Baden, bo to w Niemczech). Stamtąd udaliśmy się pociągiem do Zurychu i tu przywitało nas pierwsze jezioro - Jezioro Zuryskie. To ważna informacja, bowiem jeziora będą towarzyszyć nam przez całą podróż do Szwajcarii.

Na dworcu w Zurychu przesiedliśmy się w pociąg w kierunku Zug, a potem do Goldau. Podróż szwajcarską koleją to niemałe przeżycie. Cisza, panoramiczne okna i cudowne widoki na góry. Od wspomnianego Zug trasa pociągu biegnie wzdłuż brzegów jeziora Zug. Niezapomniane widoki odbijających się szczytów w prawie nieruchomej tafli jeziora na długo zapadną nam w pamięci. Jezioro Zug żegnamy przejeżdżając przez miasteczko Arch, by za kilkanaście minut wysiąść na stacji docelowej w Goldau. Tutaj, nie decydujemy się na pieszą wędrówkę na szczyt. Przesiadamy się do kolejki zębatej. Najlepiej wysiąść na dworcu w Goldau i iść za większością wysiadających z pociągu, bowiem stacja kolejki zębatej znajduje się kilka minut od dworca. Najlepsze jest to, że nie kupujemy dwudziestu pięciu biletów na wszystko tylko jeden całodniowy.

Szwajcaria ma jedną bardzo dużą zaletę - zintegrowany transport. Bilety na pociągi, autobusy, promy, kolejki i tramwaje, oczywiście z pewnymi wyjątkami, są zintegrowane. My kupiliśmy bilet całodniowy na dworcu w Baden. Polecamy też aplikacje na smartfona, jednego z szwajcarskich przewoźników, firmy SBB. Dzięki niej nie spóźnialiśmy się na kolejne środki transportu i bardzo ułatwiła nam planowanie. Nigdzie nie czekaliśmy na kolejny transport więcej niż 20 minut. Dodam także, na prawie wszystkich szwajcarskich dworcach kolejowych jest darmowe wi-fi.
Widok ze szczytu Rigi

Zobacz galerię - obok wpisu.

Podróż kolejką zębatą na szczyt trwa kilkadziesiąt minut. Najpierw wspinamy się powoli wśród lasów, by potem podziwiać widoki na Alpy i na jezioro Zug. Oczywiście możemy dotrzeć kolejką prawie na sam szczyt. Polecamy jednak wysiąść na jednej z wcześniejszych stacji: Rigi Wolfertschen-Firt lub Rigi Staffel i przespacerować się, wdychając czyste alpejskie powietrze. Ta druga stacja położona jest ok. 100 metrów poniżej szczytu. Oczywiście chodzi tu o wysokość, nie odległość.

Ostatnia stacja kolejki - Rigi Kulm - usytuowana jest nieco poniżej samego szczytu, ale już z niej widok zapiera oddech w piersiach - Alpy - lasy - łąki. Możemy się tym widokiem upajać i upajać. Nie na darmo Rigi nosi miano Królowej Gór. Na szczycie Rigi zainstalowany jest nadajnik radiowo-telewizyjny z masztem oraz stacja meteorologiczna. Jest też taras widokowo oraz tuż pod szczytem hotel-schronisko, gdzie można uzupełnić zapasy napojów i coś zjeść. My jednak tam się nie zatrzymujemy. Podziwiamy widoki. Szczególnie ten nowy na kolejne już jezioro - Jezioro Czterech Kantonów. Gdy czas na podziwianie piękna Alp już się kończy, bo nigdy nie będę go miał dość, ze szczytu udajemy się także kolejką zębatą z tej samej stacji, na której wysiedliśmy, na drugą stronę góry do Vitznau.

Po drodze zatrzymujemy się i wysiadamy, na położonej na wysokości 1433 m. n.p.m., stacji Rigi Kaltbad. Tu odpoczywamy i posilamy się w restauracji-hotelu Alpina, gdzie część obsługi mówi po polsku i wybieramy na spacer ścieżką spacerową, aż do Figi First, gdzie skręcamy w prawo, już w węższą ścieżkę, i dochodzimy aż pod szczyt Schild. Po drodze podziwiamy piękno alpejskiej przyrody, mijamy pomnik kury, stada krów, które słychać z daleka, bo prawie wszystkie krowy mają zaczepione dzwonki u szyi. Tu na półce skalnej odpoczywając podziwiamy piękny widok na Jezioro Czterech Kantonów i zawracamy na stacje Rigi Kaltbad, gdzie kolejką zjeżdżamy w dół. Tak kończy się nasza przygoda z Rigi - alpejskim szczytem, który odwiedzamy w czerwcu, mając na uwadze, że kidyś musimy wrócić tu w zimie, gdy zboczach góry można poszusować na nartach.

Udajemy się do położonego nad jeziorem miasteczka Vitznau, gdzie wsiądziemy na statek i płyniemy do...... o tym w kolejnym wpisie poświęconym Szwajcarii.

Praktyczne porady: Na Rigi zabierz wygodne obuwie (nie sandały lub klapki). Na szczycie może być o wiele chłodniej, a nawet można powiedzieć, mroźniej, niż w dolinie, zatem przygotuj coś cieplejszego do okrycia. Zabierz wodę i coś do przegryzienia. Jeśli zapowiada się słoneczna pogoda koniecznie zabierz krem z filtrem. Słońce w górach może sprawić, że skóra zejdzie ci z uszu.

Mapa Rigi:


Przewodniki



Galeria



Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania witryn www.yougo.pl, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
OK